Marek Sikora

Moja przygoda ze wspólnotą „Wolnych” rozpoczyna się w 2001 r., kiedy to zawitałem tu jako student. Wspaniali ludzie tworzący ten kościół sprawili, że tu zostałem. Tutaj poznałem moją małżonkę, Kasię.
Doświadczenie, jakie zdobyłem w tej wspólnocie mogłem później wykorzystać służąc kościołom polonijnym w Nowym Jorku i w New Jersey. Teraz to, czego nauczyłem się za oceanem mogę wykorzystywać w służbie we Wrocławiu. I tak to życie toczy się dalej…